piątek, 17 stycznia 2014

Zachęta





Warsztaty dla młodzieży na wystawie
Robert Maciejuk, Honza Zamojski. Góra i dół


Mogłoby się wydawać, że nauki ścisłe i sztuka to odległe dziedziny, ale czy jest tak naprawdę? Czasem abstrakcyjne obrazy przypominają nam matematyczne wykresy lub atomy. Czy mają z nimi coś wspólnego? Na wystawie Roberta Maciejuka i Honzy Zamojskiego odnajdziemy inspirację prawami optyki, magnetyzmem czy matematyką dyskretną. Spróbujemy przeanalizować ruch widzów na wystawie, a na koniec stworzymy dzieła inspirowane różnymi pojęciami ze świata nauki.
W najbliższy piątek całe gimnazjum wybiera się w/w warsztaty. Recenzję z zajęć będziecie mogli przeczytać za tydzień.

 http://www.zacheta.art.pl/page/view/84/edukacja-warsztaty-dla-mlodziezy

piątek, 20 grudnia 2013

Na Wigilii Klasowej było fajnie. Było dobre jedzenie. Dostaliśmy od pań czekoladę zamiast OPŁATKA :)
Dzisiaj w szkole mieliśmy wigilię klasową. Było na niej całe gimnazjum GN nr 1. Było fantastycznie.
Maciej Prusinowski

Wigilia klasowa


Dnia 20.12.2013 odbyła się wigilia klasowa dla  klas gimnazjum.
                O  godzinie 9.00 rozpoczęły się przygotowania  do śniadanie , a o 10 wszyscy usiedli przy stole  przed tym panie złożyły nam życzenia i na koniec  zaczęliśmy jeść .Po śniadaniu posprzątaliśmy sale i mieliśmy ok.  10 minut przerwy .Gdy przerwa się skończyła zeszliśmy do Sali informatycznej, w  której oglądaliśmy film pt. Opowieść  Wigilijna. Po filmie skończyła się wigilia i niestety mieliśmy 3 ostatnie lekcje.

Wigilia gimnazjalna

Wigilia gimnazjalna
Nasza wigilia zaczęła się o 900.  Na początku wszyscy Wstali i złożyli sobie życzenia i usiedli do stołu. Każdy zjadł po kilka pierogów z kapustą i grzybami. Wigilia upłynęła w bardzo miłym klimacie. W tle naszej wigilii leciały piękne kolędy polskie.
Po wigilii poszliśmy do sali informatycznej oglądać „Opowieść Wigilijną”.

Michał
Dnia 20.12.2013 odbyła się wigilia dla klas gimnazjalnych. Nie było to jakieś super ciekawe. Generalnie tylko jedliśmy pierogi ruskie, różnego rodzaju ciasta i dziwną sałatkę  którą, popijaliśmy colą. Każdy dostał sztabkę czekolady. Nie dzieliliśmy się nawet opłatkiem. Na sam koniec panie złożyły nam życzenia.